Thursday, November 20, 2008

ciezkie czasy ida

w zeszlym tygodniu kilka mil od mojego biura miala miejsce strzelanina. facet (na stanowisku inzyniera) zostal zwolniony i poprosil o ostatnie spotkanie z glownodowodzacymi firmy. po czym na owym spotkaniu zastrzelil prezesa, wiceprezesa oraz dyrektorke kadr, a nastepnie uciekl. aresztowano go dzien pozniej. kurtyna.

2 comments:

Anonymous said...

To jest straszne, ze nie brakuje tutaj takich szalencow. Europa pod tym katem wydaje sie duzo spokojniejsza. Dwa lata temu sfrustrowany klient wkroczyl do jednej z firm prawniczych w Chicago i zastrzelil pare osob. Moi rodzice przezyli krotka chwile grozy, bo w telewizji w Polsce powiedzieli "firma prawnicza w centrum Chicago, specjalizujaca sie we wlasnosci intelektualnej", czyli opis dokladnie pasujacy do mojej firmy.

Anonymous said...

Niedawno w Finlandii były takie strzelaniny w szkołach ( 2 w ciągu mniej niż 12 miesięcy). Mieszka tam kuzynka, więc miałam świeże wiadomości.
Zdrowie psychiczne jest jednym z bardziej zaniedbanych aspektów zdrowia, więc ludzie którzy "snap" są raczej wszędzie.
Alicja